Witajcie!

 

 

Mam na imię Adaś. Mam 4,5 roku. Rodzice mówią, że jestem bardzo wesoły i pogodny, nawet nazywają mnie ich Małym Uśmiechaczem. Uwielbiam zabawę, szczególnie, gdy uczestniczy w niej mój starszy brat Krzyś.

 

Mój dzień wygląda jednak nieco inaczej niż dzień większości dzieci w moim wieku – kilka razy dziennie mama lub tata robią mi inhalację i drenaż, a do tego muszę przyjmować dużo leków. To wszystko dlatego, że mam MUKOWISCYDOZĘ.

 

Przez tę chorobę często zapadam na infekcje i biorę antybiotyki, a do każdego posiłku muszę łykać preparat o nazwie Kreon, ponieważ nie potrafię samodzielnie trawić i przyswajać pokarmów. Przeszedłem trzy operacje jelit. Pełniejszy opis mojej choroby znajduje się w zakładce Mukowiscydoza.

 

 

  

 

Moi rodzice robią wszystko, żeby zapewnić mi najlepsze warunki do walki o zdrowie. Jednak często martwią się kosztami mojego leczenia. Dlatego postanowili prosić Was o przekazanie na ten cel 1% podatku. W zakładce 1% PODATKU znajdziecie informacje, jak to zrobić.

 

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY POSTANOWILI PRZEKAZAĆ 1% SWOJEGO PODATKU NA MOJE LECZENIE!

 

 

 

W marcu 2013 r. przeszedłem w szpitalu dziecięcym przy ulicy Litewskiej operację odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego. Pod koniec listopada  2013 r. w tym samym szpitalu przeprowadzono operację ostatecznego zamknięcia stomii. 

 

 

Najnowsze wiadomości z życia rodzinnego oraz zdjęcia w zakładce

"BLOG Co nowego u nas?"

 

ORAZ NA FB:

www.facebook.com/adasmuko

 

Czy wiecie, że w Europie jedna na 25 osób jest nosicielem uszkodzonego genu odpowiedzialnego za występowanie mukowiscydozy? Choroba ujawnia się, gdy dziecko dwojga nosicieli (nosicielstwo jest bezobjawowe) odziedziczy od obojga rodziców po jednej kopii wadliwego genu. Na chorobę cierpi jedno na około 2500 żywo urodzonych dzieci.